3

Jestem psychologiem, pedagogiem, psychoterapeutą poznawczo-behawioralnym.

Wybór przeze mnie tego nurtu psychoterapii nie był przypadkowy. Mam głębokie i silne przekonanie, iż dobrostan psychiczny, zdrowie psychiczne, jest obszarem nad którym można skutecznie pracować, trzeba tylko wiedzieć jak i w jaki sposób, czyli „jak móc to zrobić, aby sobie pomóc”.

Podejście poznawczo- behawioralne pozwala na zrozumieniu wpływu myśli na emocje i zachowanie oraz umiejętności właściwego, funkcjonalnego reagowania na nie.


Sprawia mi ogromną radość, kiedy mogę obserwować moich pacjentów w procesie zmiany, kiedy zaczynają lepiej rozumieć,
to co się z nimi dzieje, wiedzieć jak mogą zareagować na swoje objawy i ogólnie lepiej sobie radzić w codziennym życiu.

W swojej pracy, poza technikami poznawczo-behawioralnymi, wykorzystuję też Terapię Skoncentrowaną na Rozwiązaniach , która pomaga przyjrzeć się posiadanym przez pacjentów zasobom, przy pomocy których, mogą skutecznie wpływać na swoją bieżącą sytuację życiową, samopoczucie dzięki dyskutowanym rozwiązaniom, które w zależności od posiadanej gotowości- wdraża. Cały czas staram się uczyć i rozwijać, uczestnicząc w kursach i szkoleniach dla psychoterapeutów (Terapia Skoncentrowana na Rozwiązaniach, Terapia poznawczo- behawioralna dzieci i młodzieży, Terapia Dialektyczno-Behawioralna w kontekście pomocy osobom wchodzącym w skład rodziny osoby z osobowością borderline, doświadczającej silnej dysregulacji emocjonalnej, trudności w relacjach interpersolanych z uwagi na posiadane specyficzne przekonania odnoście siebie i innych ludzi).

Mam doświadczenie setek godzin psychoterapii z różnego rodzaju zaburzeniami.
Najczęściej pracuję z:

  •  zaburzeniami emocjonalnymi – zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi
  •  zaburzeniami adaptacyjnymi - somatyzacjami - zaburzeniem obsesyjno-kompulsyjnym
  •  zaburzeniami osobowości głównie osobowością borderline, zależną, unikając
  • problemami natury rodzicielskiej, wychowawczej

Sama przeszłam drogę terapii własnej, która trwała kilka dobrych lat. Doświadczyłam formy grupowej jak i indywidualnej psychoterapii - więc wiem jak to jest, kiedy jest się po drugiej stronie- będąc w roli pacjenta.

Pracuję pod stałą superwizją, która jest dla mnie źródłem wiedzy i wsparcia. Dzięki niej, rozwijam się jako psychoterapeutka ale też tak zwyczajnie po ludzku- jako człowiek

Prywatnie rzecz biorąc, ma kilka sprawdzonych sposobów, na to jak wpłynąć skutecznie na swoje samopoczucie. To co mnie pomaga najbardziej, to kontakt z naturą, aktywność fizyczna, sen i dobre jedzenie. Nie uprawiam sportu wyczynowo od tak z doskoku, choć staram się regularnie biegać, spacerować, jeździć na rowerze. Pozwala mi to wyciszyć się wewnętrznie, „odpompować” po całym dniu pełnym bodźców.

Jako że, nie należę do grona „poszukiwaczy wrażeń” ,odpoczywam najchętniej z dala od zgiełku wielkiego miasta, w gronie kilku bliskich osób bądź sama z ogromnym dostępem do ciszy, możliwości „nic nie mówienia” i książek.

Gdybym miała nie być psychoterapeutką, lepiłabym pierogi które podobno nieźle mi wychodzą, szczególnie pierogi ruskie Pewnie starałabym się tą umiejętność, niewątpliwie odziedziczoną po babci przekuć w swoje źródło utrzymania

Książki które mną potrząsnęły, od których wewnętrznie zadrżałam, bo otworzy mi oczy na to, czego do tej pory nie dostrzegałam, bądź co trudno było mi zrozumieć, przyjąć, to: 
„Umysł ponad nastrojem” Christaine A. Padesky, Dennis Greenberger. To podręcznik który pozwolił mi w skuteczny sposób pomóc moim pacjentom, w drodze zmagania się depresją, zaburzeniami lękowymi, napadami złości, poczuciem winy i wstydu, niskiej samooceny.

„Beksińscy. Portret podwójny” Magdalena Grzebałkowska. Książka opowiadająca o ogromnym pragnieniu, potrzebie miłości- o jej poszukiwaniu i nieumiejętności wyrażenia. To także książka o wielkiej samotności, która staje się murem, przez który nikt nie może się przebić, o tym że czasem życie przypomina śmierć a czasem śmierć- życie.

„Bądź blisko i daj przestrzeń” Eleine Snel. Nastolatki bywają nieprzewidywalne, bardzo wrażliwe, często po prostu trudne. Domagając się autonomii, której nie umieją osiągnąć, odpychają dorosłych, jednocześnie bardzo ich potrzebując. To książka o budowaniu mostu między dorosłym a nastolatkiem w oparciu o praktykę uważności- nastolatków i ich rodziców. Szczerze polecam tą książkę rodzicom dzieci w fascynującej fazie rozwojowej jaką jest dojrzewanie

Zapraszam do współpracy!

 

Adres e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.