Kiedy rodzi się zdrowe dziecko jego aparat mowy jest prawidłowo ukształtowany. Jednak jak dobrze wiemy, nie potrafi ono jeszcze się komunikować słowami. Jest to związane z brakiem gotowości aparatu artykulacyjnego do mówienia oraz psychologiczną niedojrzałością do komunikacji werbalnej.
Żeby mówić poprawnie aparat artykulacyjnych, fonacyjny oraz układ oddechowy muszą się skoordynować z procesami myślowymi. Aby to zrobić nasz maluszek zaczyna ćwiczyć. Pierwszym, choć zupełnie nieświadomym ćwiczeniem jest krzyk. Mniej lub bardziej głośny, wyższy lub niższy. Dwu lub trzy miesięczny maluch, kiedy jest najedzony i wyspany, wydaje specyficzne dźwięki zwane głużeniem. Jest to dla dziecka zjawisko zupełnie przypadkowe. A powstałe dźwięki są zazwyczaj związane z pozycją, w której akurat znajduje się dziecko. Kiedy leży, pojawiają się tak zwane dźwięki tylnojęzykowe [agu], a kiedy dziecko znajduje się w pozycji siedzącej, możemy usłyszeć [bwe]. Zjawisko to występuje u dzieci posługujących się różnymi językami, a także u dzieci z niedosłuchem lub głuchotą. Dlatego niezmiernie ważne są profilaktyczne badania słuchu, które w chwili obecnej przeprowadza się u wszystkich noworodków przed wypisaniem ze szpitala.
W miarę rozwoju dziecka pojawia się kolejny etap gaworzenie. Wypowiadane wtedy dźwięki są bardziej świadome pod kontrolą słuchu i najczęściej naśladują dźwięki otoczenia. Powstają wtedy wyrazy typu mama, baba, jednak nie zawsze są one wypowiadane celowo a często są tylko zlepkiem powtarzających się sylab. Brak gaworzenia może wskazywać na wystąpienie poważnych zaburzeń. Często jest także związany z zaburzeniami słuchu. Dlatego brak tego etapu w rozwoju mowy powinien rodziców zaniepokoić i skierować do konsultacji z logopedą.
Około jeden roku życia pojawiają się wypowiedzi celowe. Dźwięki kojarzone są z przedmiotami. Maluch potrafi w odpowiedzi na pytanie wskazać niektóre przedmioty. Jest to czas, w którym dziecko wychwytuje niepowtarzalną melodię i rytm właściwe dla danego języka.
W tym okresie dziecko wymawia poprawnie tylko kilka głosek: samogłoski: a, e czasem i, spółgłoski: m, b, n, t, d.
Tak jak nauka chodzenia, rozwój mowy ma poszczególne etapy. Mogą one występować z niewielkim przesunięciem czasowym. Ważne jest jednak, by były wszystkie i to w odpowiedniej kolejności. Mniej więcej po ukończeniu pierwszego roku życia dziecko zwiększa znacząco zakres swoich umiejętności motorycznych i lokomocyjnych. Także mowa staje się dla dziecka w coraz większym stopniu pewnym narzędziem: myślenia, badania i dociekania świata.
Między 14 a 20 miesiącem życia dziecko zaczyna posługiwać się jedno wyrazowy mi wypowiedziami. Są to najczęściej rzeczowniki w mianowniku i czasowniki.
Znacznie poprawia się wyrazistość wymowy dziecka, pojawiają się też nowe głoski. Prawidłowo wymawiane są już wszystkie samogłoski ustne: a, e, i, o, u, y oraz spółgłoski: p, pi, b, bi, m, mi, t, d, n, j . Trudniejsze w artykulacji głoski są zastępowane inni albo po prostu opuszczane.
Duże znaczenie ma w tym okresie wspomaganie rozwoju mowy za pomocą odpowiednich wzorców językowych. Mniej więcej przed ukończeniem 2 roku życia pojawia się okres mowy zwany okresem wyrazu. Nasze dziecko jest coraz bardziej ciekawe świata i wypowiada już około 300 do 400 wyrazów, a rozumie znacznie więcej w tym okresie u niektórych dzieci pojawiają się też pierwsze równoważniki zdań Lub bardzo krótkie dwuwyrazowe zdania.
Zwiększa się liczba głosek, które dziecko powinno wypowiadać prawidłowo: p, pi, b, bi, m, mi, f, fi, v, vi, t, d, n, ń, j, k, ki, g, gi, h, ś, ź, ć, dź
Ważne jest, aby zachęcać dziecko do mówienia. Jeżeli będzie przez nas wręczany w mówieniu, będziemy w lot wychwytywać jego myśli, pozwalać mu na wskazywanie albo na krzyk jako formę komunikacji straci ona motywację do podjęcia trudnej i mozolnej nauki.
Dwu – trzylatek ma już dość spory zasób głosek. Dziecko w tym wieku powinno umieć prawidłowo wypowiadać wszystkie samogłoski zarówno ustne jak i nosowe oraz spółgłoski: p, pi, b, bi, m, mi, f, fi, w, wi, t, d, n, ń, k, ki, g, gi, h, hi, ś, ź, ć, dź, j, l, ł
W tym okresie nasz maluch zaczyna też budować zdania z poznanych wyrazów. Z czasem wypowiedzi stają się coraz dłuższe i bardziej poprawne pod względem gramatycznym, chociaż na prawidłową gramatykę dziecka ma jeszcze sporo czasu. Cały czas rozwija się słownik bierny i czynny dziecka.
Im dziecko starsze, tym można zrozumieć większą część jego wypowiedzi. Przyczynia się do tego coraz większa liczba prawidłowo wypowiadanych głosek. U trzylatka obserwujemy występowanie wszystkich samogłosek oraz wielu spółgłosek: p, pi, b, bi, m, mi, f, fi, w, wi, t, d, n, ń, k, ki, g, gi, h, hi, ś, ź, ć, dź, j, l, ł . Zdarza się, że pod koniec tego okresu pojawiają się gloski: s, z, c, dz.
Nie zawsze są one wypowiadane dokładnie. Trudniejszych grupach spółgłoskowych lub w dłuższych wypowiedziach mogą nadal być zastępowane innymi łatwiejszymi do artykulacji.
Nie każde dziecko jest przykładem książkowego rozwoju. Niektóre dzieci mówią wcześniej, niektóre zaczynają troszeczkę później. Mniejsze niż półroczne opóźnienie w stosunku do tak zwanych standardów, przy prawidłowych wynikach badań przesiewowych, badania słuchu i reakcjach na dźwięki otoczenia nie powinno powodować jeszcze paniki. Natomiast jeżeli kandydat do przedszkola nie umie powiedzieć, jak ma na imię i posługuje się tylko kilkoma słowami, jest wskazówką do tego, by jak najszybciej poddać się badaniu foniatrycznemu oraz skonsultować z logopedą.
Czterolatek w rozwoju mowy utrwala prawidłową wymowę głosek s, z, c, dz, pod koniec 4 roku życia a czasem wcześniej pojawia się głoska r. W tym wieku w mowie dzieci mogą pojawiać się różne, „dziwne” zjawiska takie jak opuszczenia początkowej lub końcowej sylaby w wyrazie ( elizje ) lub przestawienia głosek w wyrazie ( metatezy ). Częste są tzw. neologizmy dziecięce stworzone ze zlepków dwóch istniejących wyrazów ( kontaminacje ) lub specyficzne zgrubienia wyrazów ( augmentacje ). Spotykamy także zniekształcenia wyrazów, nieprawidłowe odmiany czasowników i rzeczowników, tworzenie nieprawidłowych form stopniowania przymiotników.
W wypowiedziach dziecka zdania są coraz bardziej złożone z wyrażeniami przyimkowymi ( na, pod, do, w, przed, obok ). Oprócz tego czterolatek powinien umieć także mówić o przyszłości i przeszłości.
W tym okresie dzieci zadają mnóstwo pytań i wzrasta ich chęć porozumiewania się przy ograniczonym zasobie słownictwa, co prowadzi do powstawania tak zwanych neologizmów.
Dobrze jest, aby w tym okresie dziecko zostało poddane diagnozie logopedycznej. W większości przedszkoli jest w tej chwili ten specjalista, które może przeprowadzić badanie przesiewowe.
Najczęstszymi spotykanymi w tym wieku nieprawidłowościami artykulacyjnymi są nie wypowiadanie głoski r lub problemy z seplenieniem (nieprawidłowa realizacja głosek s, z, c, dz lub rzadziej ś, ź, ć, dź).

Na przełomie 4-5 roku głoski pojawiają się głoski sz, ż, cz, dż, choć mogą jeszcze być czasem wymawiane jak s, z, c, dz. Jest to końcowy etap rozwoju mowy. Zakończenie prawidłowego rozwoju artykulacji powinno nastąpić około 6 roku życia, a gramatyki w 7 roku życia dziecka. Nadal trwa rozszerzanie słownika czynnego i biernego. Jeżeli nasze dziecko wcześniej nie spotkało się z logopedą, nie należy z tym zwlekać. Należy pamiętać, że niektóre wady wymowy, które nie zostały poddane terapii w wieku przedszkolnym mają swoje skutki w postaci zaburzeń w edukacji wczesnoszkolnej.

Magdalena Wojciechowska
Logopeda, logopeda medialny, specjalista komunikacji i kreowania wizerunku, coach.
Nauczyciel edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej.

Skip to content